<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fitoterapia &#8211; MariaTulsi.pl</title>
	<atom:link href="https://mariatulsi.pl/category/fitoterapia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mariatulsi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Nov 2024 12:19:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.6.5</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">192593389</site>	<item>
		<title>Pieprznik jadalny / kurka (Cantharellus cibarius)</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/pieprznik-jadalny-kurka-cantharellus-cibarius/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/pieprznik-jadalny-kurka-cantharellus-cibarius/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Tulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Nov 2024 12:19:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[kurka]]></category>
		<category><![CDATA[pieprznik jadalny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=910</guid>

					<description><![CDATA[Pieprznik jadalny pospolicie zwany kurką, liszką lub kurzą nóżką. Grzyb popularny występujący w naszych lasach raczej na suchym podłożu. Ma charakterystyczną żółtą lub lekko pomarańczową barwę. Jego trzon oraz kapelusz nie rozdzielają się ale stanowią jedną, zrośniętą część. Inny grzyb podobny do kurki to lisówka pomarańczowa, która z powodu przykrego, gorzkiego smaku jest niejadalna. Nie&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Pieprznik jadalny pospolicie zwany kurką, liszką lub kurzą nóżką.</p>



<p>Grzyb popularny występujący w naszych lasach raczej na suchym podłożu. Ma charakterystyczną żółtą lub lekko pomarańczową barwę. Jego trzon oraz kapelusz nie rozdzielają się ale stanowią jedną, zrośniętą część. Inny grzyb podobny do kurki to lisówka pomarańczowa, która z powodu przykrego, gorzkiego smaku jest niejadalna. Nie jest łatwo rozróżnić te grzyby, dlatego jeśli nie nie mamy pewności, czy dany grzyb to kurka czy lisówka, lepiej zrezygnujmy z jego zbioru.</p>



<p>Kurki cenione są za wyjątkowe, charakterystyczne, walory smakowe. Dodawane do potraw nadają im lekko korzennego, pikantnego posmaku. Dodatkowym ich walorem jest niskokaloryczność.</p>



<p>Od bardzo dawna wykorzystywane są również jako suplement diety ze względu na ich składniki czynne.</p>



<p>Są bogate w bardzo dobrze przyswajalne białko. Posiadają też dużo aminokwasów, minerałów, błonnika, witaminy B1 i beta-karotenu, a głównym ich składnikiem jest hitinmannoza. To właśnie dzięki niej nie spotkamy kurki zarobaczywionej. Hitinmannozy nie znoszą wszelkie pasożyty gdyż paraliżuje ona ich układ nerwowy. Dlatego też jest to jeden z najskuteczniejszych środków odrobaczywiających organizm.</p>



<p>Naturoterapeuci zalecają go także ze względu na to, że nie daje skutków ubocznych, nie obciąża wątroby, co powodują inne środki syntetyczne.</p>



<p>Kurkę warto również stosować w przypadku anemii gdyż zawiera dużo żelaza oraz makro i mikroelementów, witamin (A,E,C,PP, B) oraz minerałów (mangan, potas, sód, fosfor, chlor, siarka, miedź, cynk)</p>



<p>Pieprznik doceniany był również już w starożytności.</p>



<p>W medycynie ludowej stosowany był w przypadkach:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>schorzenia wątroby, WZW</li>



<li>schorzenia i wad wzroku, zapaleniu spojówek</li>



<li>schorzeń infekcyjnych ( traktowany był jako naturalny antybiotyk), działają przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie</li>
</ul>



<p>Również dziś stosowany jest często w przypadkach powyższych schorzeń.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Przepisy:</strong></h4>



<p></p>



<p><strong>Nalewka z kurek dla dorosłych:</strong></p>



<p>Świeże kurki oczyścić, dobrze opłukać i osuszyć na papierowym ręczniku. Posiekać na mniejsze kawałki i zalać 50 % alkoholem. 100 dag kurek zalewamy 200 ml alkoholu. Odstawiamy na 2 tygodnie w chłodne, ciemne miejsce. Po tym czasie nalewka jest gotowa do spożycia. Nie filtrujemy!!!. Najlepiej kuracje odrobaczywiającą rozpocząć podczas pełni księżyca. Przed snem pijemy 1łyżeczkę nalewki. Pijemy 7 dni. Po tygodniowej przerwie pijemy kolejne 7 dni. Dla podtrzymania efektu warto spożywać kurki w innej postaci.</p>



<p><strong>Kurki dla dzieci:</strong></p>



<p>Świeżo zebrane kurki oczyszczamy, płuczemy i osuszamy. Suszymy w słonecznym lub w suszarce na owoce &#8211; najlepiej w temperaturze ok 35 st.C. Dobrze wysuszone mielimy na proszek np. w młynku i przesypujemy do szczelnie zamkniętego naczynia. Przechowujemy w suchym chłodnym miejscu. Dzieciom podajemy 1 łyżkę dziennie z dowolną potrawą. Wspaniale komponują się z jajecznicą. Warto je również dodać do risotto, sosów, mięsa, zmieszać z masłem i czosnkiem.</p>



<p><strong>Kiszone kurki:</strong></p>



<p>1 kg grzybów płuczemy, osuszamy i odcinamy trzonki. Wrzucamy na wrzątek i gotujemy ok 15 min. Odcedzamy i studzimy. Kurki wkładamy do szklanego słoja lub glinianego naczynia i przesypujemy 5 gramami soli zmieszanej ze szczyptą cukru. Dodajemy jeszcze kilka ziaren pieprzu i ziela angielskiego oraz liść laurowy. Naczynie przykrywamy ściereczką a na wierzch kładziemy talerzyk zabezpieczający przed owadami. Nazynie trzymamy przez 7 dni w temperaturze pokojowej. Po tym czasie przestawiamy w chłodne miejsce dobrze zakręcone naczynie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/pieprznik-jadalny-kurka-cantharellus-cibarius/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>24</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">910</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Imbir lekarski (Zingiber officinale)</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/imbir-lekarski-zingiber-officinale/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/imbir-lekarski-zingiber-officinale/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Tulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 16:59:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[imbir lekarski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=684</guid>

					<description><![CDATA[Imbir to ciepłolubna bylina, należąca od rodziny imbirowatych. Pochodzi z południowej Azji, ale uprawiany jest również w Indonezji, Malezji, Brazylii i Australii. Stosowany jest jako bardzo wartościowa przyprawa nie tylko dlatego, że nadaje potrawom wyrazisty, ostry smak ale również ze względu na cenne fitoskładniki lecznicze. Kłącze imbiru zawiera m.in. gingerol, olejki eteryczne, zingiberol, citreolbisabolen, kamfen.&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Imbir to ciepłolubna bylina, należąca od rodziny imbirowatych.</p>



<p>Pochodzi z południowej Azji, ale uprawiany jest również w Indonezji, Malezji, Brazylii i Australii. Stosowany jest jako bardzo wartościowa przyprawa nie tylko dlatego, że nadaje potrawom wyrazisty, ostry smak ale również ze względu na cenne fitoskładniki lecznicze. Kłącze imbiru zawiera m.in. gingerol, olejki eteryczne, zingiberol, citreolbisabolen, kamfen. To właśnie one są wykorzystywane w produkcji preparatów leczniczych.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Działanie imbiru</h4>



<p></p>



<p>Kłącze imbiru bardzo skutecznie likwiduje wiele dolegliwości.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>działa przeciwbólowo</li><li>odtruwająco &#8211; likwiduje patogeny, które dostały się z pożywieniem do organizmu</li><li>bardzo skutecznie działa przeciwwymiotnie, co często wykorzystywane jest podczas chemioterapii</li><li>likwiduje stany zapalne w tkankach miękkich</li><li>likwiduje obrzęki, zmiany skórne</li><li>łagodzi objawy chorób układu pokarmowego &#8211; wzdęcia, zatrucia, zaburzenia trawienia, zaparcia, poprawia apetyt</li><li>likwiduje nieprzyjemne uczucie sytości po posiłku, zwłaszcza tłustej potrawy</li><li>hamuje rozwój bakterii, pasożytów, wirusów, pierwotniaków</li><li>leczy schorzenia układu kostnego</li><li>poprawia krążenie krwi</li><li>w przypadku przeziębienia działa napotnie, rozgrzewająco i wykrztuśnie</li><li>działa przeciwalergicznie</li><li>poprawia samopoczucie</li></ul>



<p>Kiedy warto stosować preparaty z imbiru:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>przy schorzeniach reumatycznych</li><li>chorobie pasożytniczej</li><li>schorzeniach układu pokarmowego, biegunkach, wzdęciach,</li><li>schorzeniach układu oddechowego, katarze, zapaleniu zatok</li><li>nerwobólach</li><li>wszelkich chorobach skórnych ( pleśniawki, cellulit, sucha skóra)</li><li>przy chorobie lokomocyjnej</li></ul>



<h4 class="wp-block-heading">Sposoby stosowania</h4>



<p></p>



<p><strong>Odwar imbirowy:</strong> 1 łyżkę drobniutko pokrojonego imbiru zalać szklanką wody i gotować 15 min na małym ogniu. Odstawić na 30 min, po czym odcedzić. Pić małymi łykami. Porcję należy zużyć w ciągu dnia. Odwar bardzo dobrze działa na ukad pokarmowy, przy zatruciach, wzdęciach. Rozcieńczony w stosunku 1:10 i podany kroplomierzem do nosa udrażnia jamę nosową oraz działa leczniczo na zatoki.</p>



<p><strong>Nalewka imbirowa:</strong> zmielone maszynką kłącza zalać 60% alkoholem w stosunku 1:5 i macerować 10 dni. Przefiltrować. Przy schorzeniach układu pokarmowego zażywać 3 razy dziennie po 5 ml przed jedzeniem. W przypadku schorzeń reumatycznych, bólów mięśni, urazów ścięgien i nerwobóli nacierać obolałe miejsca. Dobrze działa również w przypadku przeziębienia i schorzeń układu oddechowego ( nacierać klatkę piersiową).</p>



<p><strong>Spirytus imbirowy:</strong> Wysuszony imbir sproszkować i zalać spirytusem salicylowym w stosunku 1:5. Odstawić na 10 dni. Przecedzić przez gęsty filtr. Przy nerwobólach wcierać w obolałe miejsca. Nacierać obolałe mięśnie i stawy. Bardzo dobrze działa też przy bólu kręgosłupa. Poprawia krążenie (masaże zawsze w kierunku serca). Można również używać do pędzlowania owrzodzeń, opryszczek i pleśniawek.</p>



<p><strong>Oliwa imbirowa</strong>: kłącze imbiru utrzeć na tarce i umieścić w szklanym słoiku. Zalać podgrzaną do 60°C oliwą z oliwek i dodać 10 kropli wit. E. Zamknąć szczelnie i odstawić na miesiąc w ciepłe miejsce. Po tym czasie przefiltrować. Stosować zewnętrznie do nacierania schorzałych miejsc i masaży. Oliwa likwiduje uczucie zziębniętych stóp. Dobrze działa też na porost włosów (wsmarować w skórę głowy 1 godzinę przed myciem)</p>



<p>Wewnętrznie można ją stosować stosować przy wszelkich infekcjach, zaburzeniach trawiennych i zaburzeniach krążenia. Dobrze działa dodana do potraw lub doustnie (1/2 łyżeczki 2 razy dziennie).</p>



<p><strong>Napój imbirowo &#8211; czosnkowy na przeziębienie</strong>: kawałek kłącza imbiru (ok 2 cm) i 2 ząbki czosnku dobrze zmiażdżyć. Dodać sok z 1 cytryny i 1/2 szklanki przegotowanej wody, ostudzonej do 60°C. Miksturę odstawić na 20 min po czym wypić w całości.</p>



<p><strong>Kapiel imbirowa:</strong> kłącze imbiru ucieramy na tarcze o grubych oczkach i zalewamy 2 litrami wody. Podgrzewamy przez 15 min (ale nie gotujemy) po czym odstawiamy na 30 min. Filtrujemy i płyn wlewamy do wody w wannie. Kąpiel działa relaksacyjnie, znosi bóle stawów i mięśni. Działa również leczniczo w przypadku chorób reumatologicznych.</p>



<h4 class="wp-block-heading"><strong>Przeciwwskazania</strong>:</h4>



<p></p>



<ul class="wp-block-list"><li>wrzody żołądka</li><li>nadciśnienie tętnicze</li><li>kamica żółciowa</li><li>problemy z krzepliwością krwi (zażywanie leków przeciwzakrzepowych)</li><li>kobiety mające poranne mdłości mogą stosować odwar z imbiru jednak w ograniczonych ilościach.</li></ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/imbir-lekarski-zingiber-officinale/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">684</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chmiel &#8211; szyszki (Strobilus Lupuli)</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/chmiel-szyszki-strobilus-lupuli/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/chmiel-szyszki-strobilus-lupuli/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Tulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jul 2022 11:07:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chmiel]]></category>
		<category><![CDATA[konopie]]></category>
		<category><![CDATA[kozłek lekarski]]></category>
		<category><![CDATA[melisa]]></category>
		<category><![CDATA[olej konopny]]></category>
		<category><![CDATA[szyszki chmielu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=593</guid>

					<description><![CDATA[Szyszki chmielu to bardzo popularny surowiec zielarski dostępny ze stanowisk naturalnych w naszym kraju. Zbierane są najczęściej w połowie sierpnia. Są to żeńskie kwiaty, których łuski pokryte są gruczołami olejkowymi wytwarzającymi lupulinę, która jest żywicą. To właśnie dzięki niej piwo posiada charakterystyczny smak i zapach. Ten najbardziej cenny i wartościowy, dziko rosnący można znaleźć w&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Szyszki chmielu to bardzo popularny surowiec zielarski dostępny ze stanowisk naturalnych w naszym kraju. Zbierane są najczęściej w połowie sierpnia. Są to żeńskie kwiaty, których łuski pokryte są gruczołami olejkowymi wytwarzającymi lupulinę, która jest żywicą. To właśnie dzięki niej piwo posiada charakterystyczny smak i zapach. Ten najbardziej cenny i wartościowy, dziko rosnący można znaleźć w zaroślach i lasach o wilgotnym podłożu.</p>



<p>W fitoterapii wykorzystywane jest całe spektrum substancji aktywnych.</p>



<p>Są to:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>kwasy goryczowe</li><li>terpeny</li><li>humulony</li><li>olejki eteryczne</li><li>flawonoidy</li><li>katechiny</li><li>fitoestrogeny</li></ul>



<h4 class="wp-block-heading">Właściwości szyszek chmielu</h4>



<p></p>



<p>Szyszki chmielu są skutecznym surowcem leczniczym.</p>



<p>Głównie kojarzone są jako antyoksydant. Działanie ich jest jednak dużo szersze.</p>



<p>Są wykorzystywane jako środek leczniczy w przypadku:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>nerwic wegetatywnych</li><li>depresji</li><li>bezsenności</li><li>nadciśnienia</li><li>zaburzeń trawiennych</li><li>przy problemach wydzielania soku żołądkowego, trzustkowego i żółci</li><li>przy zgadze i wzdęciach</li><li>menopauzy</li></ul>



<p>Szyszki chmielu mają tez zastosowanie przy wyrobie produktów kosmetycznych. doskonale pielęgnują skórę twarzy, wygładzają i napinają cerę redukując zmarszczki, leczą trądzik likwidując stan zapalny.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Sposoby stosowania:</h4>



<p></p>



<p><strong>Herbatka na dobre trawienie:</strong> 1-2 łyżki szyszek chmielu zalewamy szklanką wrzątku i parzymy 15 min. Przecedzamy. Pijemy przed posiłkami.</p>



<p><strong>Herbatka nasenna:</strong> 1 łyżkę mieszanki ( szyszka chmielu, kozłek lekarski, melisa w równych proporcjach) zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy na 20 min, Przecedzamy. Pijemy pół godziny przed spaniem.</p>



<p><strong>Nalewka na uspokojenie</strong>: Szyszki chmielu zalać 40% alkoholem w stosunku 1:3. Odstawić w ciemne miejsce na ok 10 dni codziennie wstrząsając słoikiem. Pić 3 razy dziennie po 5 ml rozpuszczonych w 100 ml wody.</p>



<p><strong>Oliwka chmielowo-konopna</strong>: Świeżo zebrane szyszki chmielu umieścić w słoiku i dobrze skropić spirytusem. odstawić na pół godziny w ciemne miejsce. Wszystko zalać olejem konopnym zmieszanym z oliwą z oliwek (w równych proporcjach) tak aby surowiec został dobrze pokryty. Odstawić w ciepłe miejsce na 2 tygodnie. Po tym czasie przefiltrować do ciemnych buteleczek. Stosować do smarowania twarzy, najlepiej na noc. Oliwkę tą możemy również stosować jako dodatek do kremów i jako okład przy stanach zapalnych.</p>



<p><strong>Płukanka do włosów:</strong> Garść szyszek chmielu zalewamy litrem wody i gotujemy ok 15 min na wolnym ogniu. Stosujemy do spłukiwania włosów po ich umyciu.</p>



<p><strong>Przeciwwskazania:</strong> Ciąża i karmienie piersią, nadwrażliwość na składniki czynne, zażywanie leków psychotropowych i antydepresyjnych.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/chmiel-szyszki-strobilus-lupuli/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">593</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Choroby autoimmunologiczne</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/choroby-autoimmunologiczne/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/choroby-autoimmunologiczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Tulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2022 17:21:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby autoimmunologiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=567</guid>

					<description><![CDATA[Choroby autoimmunologiczne lub inaczej zwane autoimmunizacyjne lub choroby z autoagresji. Schorzenie wywołane jest nieprawidłowym działaniem układu odpornościowego w organizmie. Prawidłowo działający układ immunologiczny stoi na straży naszego zdrowia i w momencie pojawienia się patogenu stara się go zwalczyć i usunąć z organizmu. Niestety, czasem wadliwie działający układ odpornościowy nie rozpoznaje własnych komórek i tkanek, uznaje&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Choroby autoimmunologiczne lub inaczej zwane autoimmunizacyjne lub choroby z autoagresji. Schorzenie wywołane jest nieprawidłowym działaniem układu odpornościowego w organizmie. Prawidłowo działający układ immunologiczny stoi na straży naszego zdrowia i w momencie pojawienia się patogenu stara się go zwalczyć i usunąć z organizmu. Niestety, czasem wadliwie działający układ odpornościowy nie rozpoznaje własnych komórek i tkanek, uznaje je jako obce i zaczyna je niszczyć. W procesie tym powstają autoprzeciwciała powodujące zaburzenia czynności fizjologicznych organizmu. Niestety z roku na rok ilość zachorowań wzrasta a zdiagnozowanie ich nie jest proste.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Choroby autoimmunologiczne narządowo swoiste:</h4>



<p>W schorzeniach tych zaatakowane są konkretne komórki, tkanki lub całe narządy.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Choroba Hashimoto</li><li>Niedokrwistość złośliwa</li><li>Choroba Gravesa &#8211; Basedowa</li><li>Stwardnienie rozsiane</li><li>Miastenia</li><li>Cukrzyca typu I</li><li>Pęcherzyca zwykła</li><li>Choroba Addisona</li></ul>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading">Choroby autoimmunologiczne układowe (narządowo nieswoiste):</h4>



<p>W tym przypadkach autoantygeny znajduję się w całym ustroju i mogą atakować jeden lub wiele narządów.</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Toczeń układowy i rumieniowaty</li><li>Wrzodziejące zapalenie jelita grubego</li><li>Twardzina układowa</li><li>Pierwotna marskość żółciowa wątroby</li><li>Zespół Sjögrena</li><li>Reumatoidalne zapalenie stawów</li><li>Łuszczycowe zapalenie stawów</li></ul>



<p></p>



<h4 class="wp-block-heading">Diagnostyka</h4>



<p></p>



<p>Zdiagnozowanie tych chorób nie jest łatwe i wymaga wykonania wielu badań. Podstawe z nich to morfologia krwi z rozmazem, badanie moczu, proteinogram. Pomocne jest też wykonanie badania określającego poziom przeciwciał ANA 1, ANA 2 i ANA 3. Cechą charakterystyczną tych chorób jest przewlekły, długotrwały przebieg z okresami remisji i zaostrzenia objawów.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Patogeneza</h4>



<p></p>



<p>Przyczyny tych chorób nie są dokładnie wyjaśnione, ale powstawaniu ich sprzyjają warunki środowiskowe, dieta rozszczelniająca jelita, stres, zaburzenia hormonalne, infekcje, zażywanie niektórych leków przez dłuższy czas. Mogą też być spowodowane czynnikami genetycznymi i uszkodzeniem DNA. Tak twierdzą współcześni naukowcy. Twierdzą też, że choroby autoimmunologiczne są nieuleczalne, można jedynie łagodzić dolegliwości i objawy tych schorzeń</p>



<h4 class="wp-block-heading">Leczenie</h4>



<p></p>



<p>Standardowym leczeniem chorób z autoagresji jest podawanie leków immunosupresyjnych i przeciwzapalnych.</p>



<p>Trochę inne podejście do tych chorób mają współcześni fitoterapeuci. Wprawdzie nie ma zbyt dużo ziół zalecanych przy tych schorzeniach ale odpowiednio dobrane wraz z suplementami (szczególnie witamina B12 i D) i dobrze opracowaną dietą dają wspaniałe efekty. Szczególnie terapeuci medycyny ajurwedyjskiej wypowiadają się na ten temat jednoznacznie. Twierdzą, że większość tych chorób jest uleczalna pod warunkiem dotarcia do przyczyny schorzenia. A poza wymienionymi wcześniej mogą je powodować częste choroby wieku dziecięcego, infekcje, szczepionki, urazy.</p>



<p><strong>Do ziół stosowanych w terapii zalicza się:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>rdestowiec japoński</li><li>lukrecja gładka</li><li>harkorośl rozesłana</li><li>trzyskrzydlec</li><li>mydlnica lekarska</li><li>szczaw polny</li><li>kolcorośl</li></ul>



<p>Bardzo pomocne są również witaminy A, C i E. magnez, selen, cynk, glukation i kwas foliowy.</p>



<p>Niestety choroby te nie leczy się łatwo. Aby doprowadzić organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzeba dużo czasu. Minimalny czas to pół roku a czasem nawet 2-3 lata.</p>



<p>Wg Dr. Różańskiego dobre efekty dają mieszanki ziół stosowane naprzemiennie.</p>



<p><strong>Mieszanka immunosupresyjna i przeciwzapalna do terapii chorób autoimmunizacyjnych</strong>:</p>



<p>Korzeń szczawiu &#8211; 2 części</p>



<p>Ziele rdestu powojowego lub zaroślowego &#8211; 1 cz.</p>



<p>Korzeń mydlnicy &#8211; 1 część</p>



<p>Zioła rozdrobnić i wymieszać. 1 łyżka ziół na 1 szklankę wody. Gotować 3-5 minut, odstawić na 30 minut. Przecedzić. Pić 1 raz dziennie wieczorem po 200 ml przez 1 miesiąc. Po miesiącu przerwy kurację powtórzyć.</p>



<p></p>



<p><strong>Tonik wzmacniający</strong>:</p>



<p>Nalewka lub intrakt z rdestowca 25ml</p>



<p>Nalewka lub intrakt z owoców lub kwiatów głogu 20 ml</p>



<p>Nalewka z liści konwalii 25 ml</p>



<p>Nalewka miętowa 5 ml</p>



<p>Nalewka z miłorzębu 25 ml</p>



<p>Miód naturalny spadziowy lub akacjowy 500 ml</p>



<p>Składniki wymieszać. Zażywać 1-2 razy dziennie po 1 łyżce, przez 1 miesiąc. Po miesięcznej przerwie leczenie można powtórzyć.</p>



<p>Poprawia krążenie krwi, wzmacnia serce, uszczelnia naczynia krwionośne, podnosi wydolność fizyczną i psychiczną, wzmaga diurezę, działa przeciwalergicznie.</p>



<p></p>



<p><strong>Mieszanka do fitoterapii chorób autoimmunologicznych, immunosupresyjna</strong>:</p>



<p>Korzeń szczawiu 2 części</p>



<p>Korzeń lub ziele hakorośli 1 cz.</p>



<p>Ziele rdestu ptasiego lub ostrogorzkiego 1 cz.</p>



<p>Korzeń mydlnicy 1 cz.</p>



<p>Korzeń lukrecji 1 cz.</p>



<p>Zioła rozdrobnić i wymieszać. 1 łyżka ziół na 1 szklankę wody. Gotować 3-5 minut i odstawić na 30 minut. Przecedzić. Pić 1 raz dziennie wieczorem po 200 ml przez 1 miesiąc. Po miesiącu przerwy kurację powtórzyć.</p>



<p></p>



<p><strong>Mieszanka przeciwnowotworowa i immunotropowa</strong>:</p>



<p>Kłącze rdestowca 3 części</p>



<p>Ziele glistnika 2 części</p>



<p>Huba pospolita &#8211;&nbsp; <em>Fomes fomentarius</em>&nbsp; brzozowa, modrzewiowa, wierzbowa lub olchowa (albo włóknouszek&nbsp; <em>Inonotus obliquus</em>) 2 części</p>



<p>Kora lub gałązki brzozy, albo platanu 2 części</p>



<p>Ziele lub kwiat wrotyczu 1 część</p>



<p>Zioła rozdrobnić, wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 1 szklanką wody, gotować 3-5 minut, odstawić na 40 minut, przecedzić. Pić 2 razy dziennie po 200 ml (w chorobach nowotworowych) lub 1 raz dziennie po 200 ml (w chorobach autoimmunologicznych) przez 1 miesiąc, po 2 tygodniach przerwy kurację powtórzyć.</p>



<p>Wskazania: choroby autoimmunologiczne, fitoterapia nowotworów.</p>



<p></p>



<p><strong>Mieszanka do fitoterapii chorób autoimmunizacyjnych, immunosupresyjna</strong>:</p>



<p>Kłącze rdestowca 2 części</p>



<p>Korzeń mydlnicy 1 cz.</p>



<p>Korzeń szczawu 1 cz.</p>



<p>Zioła rozdrobnić i wymieszać. 1 łyżka ziół na 1 szklankę wody. Gotować 3-5 minut, odstawić na 30 minut. Przecedzić. Pić 1 raz dziennie wieczorem po 200 ml przez 1 miesiąc. Po miesiącu przerwy kurację powtórzyć.</p>



<p></p>



<p><strong>Mieszanka do fitoterapii chorób autoimmunizacyjnych wątroby i nerek</strong>:</p>



<p>Kłącze rdestu powojowego lub zaroślowego 2 części</p>



<p>Ziele połonicznika 1 część</p>



<p>Mielone nasiona ostropestu 2 części</p>



<p>Ziele rdestu ptasiego lub ostrogorzkiego 1 część</p>



<p>Kłącze rdestowca lub korzeń szczawiu 2 części</p>



<p>Kłącze kurkumy (kurkuma mielona) 0,5 części</p>



<p>Ziele dymnicy – 1 część</p>



<p>Zioła rozdrobnić i wymieszać. 1 łyżka ziół na 1 szklankę wody. Gotować 3-5 minut, odstawić na 30 minut. Przecedzić. Pić 1 raz dziennie wieczorem po 200 ml przez 1 miesiąc. Po miesiącu przerwy kurację powtórzyć.</p>



<p></p>



<p>Warto jednak przed podjęciem leczenia skonsultować się z doświadczonym fitoterapeutą lub lekarzem gdyż powyższe zioła mogą kolidować z zażywanymi lekami &#8211; osłabiać lub nasilać ich działanie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/choroby-autoimmunologiczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">567</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Walczmy ze stresem</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/walczmy-ze-stresem/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/walczmy-ze-stresem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Maria Tulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2022 17:37:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[adaptogen]]></category>
		<category><![CDATA[chmiel]]></category>
		<category><![CDATA[kozłek lekarski]]></category>
		<category><![CDATA[lawenda]]></category>
		<category><![CDATA[męczennica]]></category>
		<category><![CDATA[serdecznik]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=538</guid>

					<description><![CDATA[Rzeczą oczywistą jest, że stres ma często decydujący wpływ na nasze samopoczucie. Najbardziej popularne jest picie ziół i spożywanie suplementów, które są adaptogenami (to pojęcie coraz częściej gości w naszym słowniku). Dla niezaznajomionych wyjaśniam. Adaptogeny to nietoksyczne rośliny mające wpływ na reakcję naszego organizmu w przypadku stresu, niesprzyjających warunków zewnętrznych oraz redukujące niekorzystne skutki stresu,&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Rzeczą oczywistą jest, że stres ma często decydujący wpływ na nasze samopoczucie.</p>



<p>Najbardziej popularne jest picie ziół i spożywanie suplementów, które są adaptogenami (to pojęcie coraz częściej gości w naszym słowniku). Dla niezaznajomionych wyjaśniam. Adaptogeny to nietoksyczne rośliny mające wpływ na reakcję naszego organizmu w przypadku stresu, niesprzyjających warunków zewnętrznych oraz redukujące niekorzystne skutki stresu, a przy tym nie pozbawiają nas energii życiowej co mogą czynić niektóre mieszanki uspokajające.</p>



<p>Wielu z nas w momencie zdenerwowania, wyczerpania sięga po używki &#8222;stawiające na nogi&#8221; np. po kawę, która jest przeciwieństwem adaptogenu. Oczywiście zadziała, ale pozbawia nas też po pewnym czasie źródeł energii.</p>



<p>Wielką zaletą adaptogenów jest to, że jak dotąd nie stwierdzono żadnych niekorzystnych skutków ubocznych. Niemniej jednak jak w przypadku każdego zioła należy zachować umiar i zwrócić uwagę na łączenie ich z innymi środkami o podobnym działaniu np. antydepresantami czy alkoholem.</p>



<p>Osobiście uważam, że kobiety w ciąży i karmiące również powinny zachować rozsądek, ewentualnie zasięgnąć porady lekarza lub doświadczonego fitoterapeuty. Pamiętajmy, że wiele składników spożywanych przez matkę przedostaje się do pokarmu dla dziecka.</p>



<p>Najbardziej popularnymi adaptogenami są:</p>



<ul class="wp-block-list"><li>ashwagandha, czyli inaczej witania ospała czy indyjski żen-szeń</li><li>różeniec górski</li><li>cytryniec chiński</li><li>gotu cola inaczej wąkrotka azjatycka</li><li>żen- szeń</li><li>vilcacora inaczej koci pazur</li><li>amla inaczej indyjski agrest</li><li>ziele Damiana</li><li>traganek pospolity</li><li>tarczyca bajkalska</li></ul>



<p>Adaptogenów nie należy stosować cały czas, zaleca się robić przerwę po 2-3 miesiącach. Wyraźnie odczuwalne skutki następują po ok 3 tygodniach stosowania.</p>



<p>Nieco inne działanie mają zioła typowo uspokajające, które możemy spożywać pojedynczo lub w mieszankach. Sporządzamy je najczęściej jako napary, odwary lub nalewki. Zazwyczaj działają one dużo szybciej, mają silniejsze działanie ale w przeciwieństwie do adaptogenów mogą mieć jeszcze inne działanie niekoniecznie korzystne dla nas. Dlatego zawsze warto zastanowić się lub skonsultować z kimś kompetentnym jeżeli chcemy włączyć je na stałe do naszej diety.</p>



<h4 class="wp-block-heading">Najmocniejsze zioła na stres, uspokojenie i sen </h4>



<p></p>



<ul class="wp-block-list"><li>kozłek lekarski (waleriana)</li><li>chmiel zwyczajny</li><li>męczennica cielista</li><li>serdecznik pospolity</li><li>lawenda lekarska</li></ul>



<p></p>



<p><strong>Nalewka z serdecznika pospolitego (na stres, lęki, złe samopoczucie &#8211; działa silniej niż waleriana):</strong> 1 szklankę suszu serdecznika zalać 2 szklankami białego gronowego wina. Odstawić na 2 tygodnie, co parę dni potrząsając słoikiem. Po tym czasie przefiltrować do butelki z ciemnego szkła. Stosować w czasie stresu, dużego napięcia po 1 łyżce rozcieńczonej w wodzie 2 razy dziennie.</p>



<p><strong>Mieszanka na stres i bezsenność o. Bonifratrów</strong>: Wymieszać w równych ilościach: melisę, nostrzyk, kozłek, serdecznik, dziurawiec, chmiel, wrzos, pierwiosnek i kwiat bzu czarnego. 1 łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzątku i zaparzać 20 min. Pić 1 filiżankę przed snem.</p>



<p><strong>Mieszanka przeciwstresowa i ułatwiająca zasypianie</strong>: Wymieszać 2 łyżeczki korzenia kozłka lekarskiego, 1 łyżeczkę szyszek chmielu, 2 łyżeczki liści melisy lekarskiej. Wszystko zalać gorącą wodą i podgrzać nie dopuszczając do wrzenia (doprowadzamy do temperatury ok. 90 st.C.) Odstawić pod przykryciem do ostudzenia po czym rozcieńczyć w stosunku 1: 1 (1/2 szklanki naparu i 1/2 szklanki wrzątku). Połowę naparu pijemy po południu a drugą połowę przed snem.</p>



<p><strong>Uspokajające działanie w nocy mają poduszeczki z szyszek chmielu</strong>: Szyszki chmielu wsadzamy do bawełnianego woreczka i umieszczamy na poduszce, na której śpimy. Jeżeli temperatura w nocy nie jest zbyt wysoka, z szyszek wydzielają się lotne substancje działające przeciwlękowo i nasennie.</p>



<p><strong>Kąpiel z liści melisy:</strong> 10 łyżek liści melisy zalewamy 4 szklankami wody i doprowadzamy do wrzenia. Odstawiamy na 15 min. po czym przecedzony płyn wlewamy do wanny z wodą.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/walczmy-ze-stresem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">538</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czym się różni zielarz od fitoterapeuty?</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/czym-sie-rozni-zielarz-od-fitoterapeuty/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/czym-sie-rozni-zielarz-od-fitoterapeuty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariatulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2020 11:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zielarstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=38</guid>

					<description><![CDATA[Niewielkie różnice mają czasami ogromne znaczenie. Jeśli rozważasz zastosowanie roślin, w prewencji lub leczeniu swojego ciała, nie chciałabyś mieć pewności, że osoba, która Ci radzi ma odpowiednie kwalifikacje? Fitoterapeuta i zielarz to w zasadzie te same osoby, nazwy te stosowane są zamiennie. Szkolenia, które dają uprawnienia do prowadzenia takiej działalności terapeutycznej dają kwalifikacje w zawodzie&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3 class="wp-block-heading"><strong>Niewielkie różnice mają czasami ogromne znaczenie.</strong></h3>



<p></p>



<p>Jeśli rozważasz zastosowanie roślin, w prewencji lub leczeniu swojego ciała, nie chciałabyś mieć pewności, że osoba, która Ci radzi ma odpowiednie kwalifikacje?</p>



<p>Fitoterapeuta i zielarz to w zasadzie te same osoby, nazwy te stosowane są zamiennie. Szkolenia, które dają uprawnienia do prowadzenia takiej działalności terapeutycznej dają kwalifikacje w zawodzie &#8222;Zielarz – Fitoterapeuta&#8221;, który ma kod 323012 (na podstawie Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki społecznej).</p>



<p>W Polsce bardzo często można spotkać osobę, która sama nazywa się zielarzem, ale fitoterapeutą nie jest. Niejednokrotnie z wielkim doświadczeniem w pracy z ziołami i naprawdę dużą wiedzą o nich, jednak bez najnowszej wiedzy, przeszkolenia i kwalifikacji do dbania o osoby ze współczesnymi schorzeniami.</p>



<p>Zielarz zajmuje się zbiorem ziół i substancji leczniczych pochodzenia roślinnego, umie je ususzyć, przechowywać, robić mieszanki. Zielarzy jest u nas bez liku. Fitoterapeuta zna zastosowanie roślin w leczeniu konkretnych schorzeń. Umie suszyć zioła, przygotować mieszanki. Ale tez niejednokrotnie korzysta ze sprawdzonych I naprawdę skutecznych przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie.</p>



<p><strong>ZIELARZ:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>zbiera zioła</li><li>przerabia je, suszy itp</li><li>zna ich działanie, wie jak je użyć</li></ul>



<p><strong>ZIELARZ &#8211; FITOTERAPEUTA:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>zbiera zioła, przerabia je, suszy zna ich działanie i ich wpływ na ciało człowieka</li><li>musi znać anatomię i fizjologię człowieka</li><li>potrafi dopasować zioło do schorzenia</li><li>zna skutki uboczne działania ziół</li><li>potrafi określić synergię ziół i lekarstw syntetycznych</li><li>bardzo dobrze zna działanie składników biologicznych-czynnych roślin (farmakognozja)</li></ul>



<p>Kształcąc się na współczesnego zielarza- fitoterapęutę, dużo jest anatomii człowieka, chemii, trzeba nauczyć się jakie substancje chemiczne są w każdym ziółku i jak działają, które można łączyć, a które niestety nie. Są też podstawy farmakologii, właśnie po to, aby zioła nie kolidowały z lekami syntetycznymi, bo mogą nasilać lub osłabiać ich działanie. Uczymy się, jak rozpoznawać zioła, jak je zbierać, suszyć, żeby nie straciły właściwości leczniczych, no i oczywiście wszystkie procedury wytwarzania mikstur, maści, syropów, nalewek, naparów, odwarów itp.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wszystko to oparte jest o badania naukowe, a nie tak jak kiedyś tylko na intuicji i wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie.</strong></h3>



<p></p>



<p>Dziś działają laboratoria, w których dokładnie można zmierzyć siłę działania danej rośliny, jej zanieczyszczenie, profil chemiczny.</p>



<p>Dlatego tak dziwne jest, gdy zastosowanie ziół w profilaktyce i leczeniu określa się jako “nienaukowe”. Ostatecznie nawet preparaty przepisywane przez lekarzy w oparte są na wyciągach właśnie z ziół. Oczywiście, badania nad ziołami nie są aż tak zaawansowane jak te nad lekami, nie mają w końcu takiego budżetu, ale naukowe jak najbardziej są. Trafiają do tych samych czasopism naukowych co leki.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Jak więc znaleźć osobę kompetentną</strong>?</h3>



<p></p>



<p>Najlepiej poszukać osoby, która ma jak najdłuższe doświadczenie w działalności zielarza ale jednocześnie posiada wykształcenie fitoterapeutyczne czyli kwalifikacje poparte odpowiednimi certyfikatami. Wiemy wówczas, że jego wiedza w jakiś sposób została zweryfikowana. Takie wykształcenie wymusza na zielarzu dostosowanie się do współczesnych, wymagających standardów, a jego wiedza będzie wykraczała poza tą tradycyjną. Mamy dodatkowo gwarancję, że korzystamy z usług osoby przeszkolonej, przygotowanej do pracy w swoim zawodzie i nie oddajemy swojego zdrowia w ręce osoby o niepewnej reputacji. Zbyt wiele jest historii w mediach o ofiarach oszustów lub złych skutkach terapii prowadzonej przez “zielarzy&#8221;, którzy bardzo często nazywają się tak samozwańczo. Takie historie psują reputację bardzo dobrym praktykom, którzy nigdy nie skrzywdziliby swojego klienta.</p>



<p>I mam pytanie do Was; napiszcie proszę jakie są Wasze doświadczenia z zielarzami i fitoterapeutami? Czy zdarzyło się Wam korzystać z ich usług?</p>



<p>Jeśli interesuje Cię ten temat, polecam przeczytać:</p>



<p><a href="https://mariatulsi.pl/2020/07/05/lekarze-kontra-zielarze-czy-to-sie-da-pogodzic?/">&#8222;Lekarze kontra zielarze czy to da się pogodzić?”</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/czym-sie-rozni-zielarz-od-fitoterapeuty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">38</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Lekarze kontra zielarze czy to się da pogodzić?</title>
		<link>https://mariatulsi.pl/lekarze-kontra-zielarze-czy-to-sie-da-pogodzic/</link>
					<comments>https://mariatulsi.pl/lekarze-kontra-zielarze-czy-to-sie-da-pogodzic/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[mariatulsi]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2020 11:15:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[fitoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[zielarze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://mariatulsi.pl/?p=56</guid>

					<description><![CDATA[Zaczynam od razu od tak trudnego tematu, bo nie umiałabym dalej prowadzić tej strony bez wyjaśnienia podstawowych kwestii etycznych. Żyjemy na jakimś dziwacznym polu bitwy pomiędzy naturą a nauką, zapominając o tym, że &#160;lekarstwa też są produkowane ze składników stworzonych przez naturę. Naturalne versus syntetyczne, terapia konwencjonalna vs. alternatywna. Samo określenie “alternatywne&#8221; już nasuwa nam,&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Zaczynam od razu od tak trudnego tematu, bo nie umiałabym dalej prowadzić tej strony bez wyjaśnienia podstawowych kwestii etycznych.</p>



<p>Żyjemy na jakimś dziwacznym polu bitwy pomiędzy naturą a nauką, zapominając o tym, że &nbsp;lekarstwa też są produkowane ze składników stworzonych przez naturę. Naturalne versus syntetyczne, terapia konwencjonalna vs. alternatywna. Samo określenie “alternatywne&#8221; już nasuwa nam, że dana rzecz jest w opozycji do czegoś innego i wzajemnie się wykluczają. Nie lubię tego określenia w kontekście terapii roślinami, wolałabym “komplementarna&#8221; albo cokolwiek innego. A tak , konflikt goni konflikt. Dzielimy i rządzimy zamiast współpracować. Możesz być zwolennikiem tylko jednej z nich, nie możesz mieć obu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Lekarze raz uratowali mi życie.&nbsp;</h3>



<p></p>



<p>Jestem fitoterapeutą, &nbsp;ale czy to oznacza, że mogę się obejść bez medycyny konwencjonalnej albo nakłaniać do wyboru między “normalnym” i naturalnym leczeniem?</p>



<p>&nbsp;W życiu przeszłam trzy operacje w tym jedną poważną. </p>



<p>Zapisując się do szkoły fitoterapeutycznej, od samego początku wybrałam jako dodatkowy fakultet ratownictwo medyczne. Wiele godzin spędzonych na kursie w karetce pogotowia ratunkowego, dało mi bardzo dużo przemyśleń i refleksji na temat tego, że gdy chodzi o nasze zdrowie i życie, finalnie nie cofniemy się przed niczym, aby uratować naszych bliskich,</p>



<p>Ale to nie wszystko. Pięciu moich wykładowców w szkole fitoterapeutycznej było lekarzami, w tym jeden psychiatra kliniczny i ich wkład w postrzeganie diagnostyki i leczenia jest absolutnie konieczny. Nie wyobrażam sobie współczesnego zielarza, który miałby się obejść bez podstawowej wiedzy z zakresu medycyny.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading">Współcześni fitoterapeuci wiele swojej wiedzy czerpią z badań naukowych. </h3>



<p></p>



<p>Nie wystarczy już sama wiedza na temat ziół i roślin, ale musimy nauczyć sie podstaw chemii i tego, jak te składniki wpływają na nasz organizm, jak je łączyć, z jakimi lekami kolidują a jakie niwelują. Współczesny, profesjonalny zielarz nie może pozwolić sobie na przepisywanie ziółek na zasadzie prób i błędów. Starannie przegląda wszystkie dostępne badania lekarskie klienta i jeśli widzi, że brakuje opinii jakiegoś specjalisty, odsyła taką osobę na dodatkową ewaluację. Wiele razy widziałam jak fitoterapeuta po dokładnej analizie sytuacji jakiejś osoby odsyłał ją z powrotem do lekarza na dodatkowe badania bo dojrzał w papierach coś co zostało przeoczone lub zaniedbane.&nbsp;</p>



<p>Z drugiej strony, dlaczego lekarze z założenia negują pomoc jaką pacjent może otrzymać od fitoterapeuty, wsparcie fizyczne i psychiczne organizmu, pomoc w niwelowaniu różnych skutków ubocznych leków?&nbsp;Lekarze też bywają bezsilni. Są pacjenci, którzy nie mogą przyjmować pewnych leków, albo już tak długo na nich byli, że organizm nie daje sobie rady. Przykra&nbsp;rzecz jest taka, że lekarze nie ufają fitoterapeutom i nie chcą z nimi współpracować. Zioła czasem nasilają działanie leków a czasem zaburzają ich wchłanianie. Mogą też niwelować skutki uboczne działania leków nie zaburzając ich działania i skuteczności. Ale lekarze nie maja na studiach fitoterapii czy naturopatii więc nie chcą ryzykować. Pacjent, który chce połączyć leczenie farmaceutykami i ziołami musi sam podjąć decyzję o tym i wybrać fitoterapeutę, któremu naprawdę ufa, bo żaden lekarz mu nikogo nie poleci. A fitoterapeuta, który wie, że pacjent leczy się u lekarza i bierze leki na dane schorzenie i mimo wszystko nie zwraca na to uwagi, nie przeanalizuje tego, tylko rutynowo poleca zioła, nie jest godny zaufania.&nbsp;</p>



<h3 class="wp-block-heading">Przecież ani jedna, ani druga metoda się nie wyklucza. </h3>



<p></p>



<p>Obie mają swoje niewątpliwe zalety i ograniczenia.&nbsp;Pamiętajmy o tym, że na &nbsp;leczenie roślinami potrzebny nam jest czas. Nie zawsze ten czas posiadamy. Szybka diagnostyka jest ważna. Ważne jest też aby nie szarżować ciała niepotrzebnymi lekami i preparatami. Ważny jest holistyczny wgląd w każdy przypadek.&nbsp;</p>



<p><strong>Niewątpliwe zalety medycyny konwencjonalnej:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>bardzo szybkie ratownictwo</li><li>bardzo dobra diagnostyka</li><li>chirurgia na najwyższym poziomie</li></ul>



<p><strong>Dobry zielarz:</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>jest gotowy na współpracę z Twoim lekarzem</li><li>Poszerza wiedzę w oparciu o najnowsze badania naukowe, których jest bardzo dużo</li><li>Posiada wiedzę o lekach i podstawową wiedzę medyczną</li><li>Przeprowadza dokładny wywiad, pyta o &nbsp;wyniki badań a nie tylko o objawy</li><li>Potrafi stworzyć mieszanki ziół które nie kolidują z lekami, wspomagają leczenie, niwelują skutki uboczne.</li></ul>



<p>Bardzo ważne dla mnie pytanie: czy udało Wam się z sukcesem połączyć terapię natualną z konwencjonalną lub czy udało Wam się znaleźć praktykującego lekarza otwartego na suplementację ziołami? Proszę napiszcie swoje uwagi i przemyślenia.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://mariatulsi.pl/lekarze-kontra-zielarze-czy-to-sie-da-pogodzic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">56</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
